Follow

Dziwi mnie argument, że wegetarianizm jest wbrew naturze.
Mówi to człowiek, który podporządkowuje sobie wszystko co się da. Je nie to co sobie upoluje, ale to, na co ma w tym momencie ochotę. Jak go boli głowa, to bierze sobie lek, a jak ma zapalenie wyrostka, to sobie go wycina.
"Jedzenie mięsa jest naturalne, bo przecież po to mamy kły!" - mówi człowiek, który do rozerwania mięsa i tak użyje noża. Żyjemy tak syntetycznie, że to już nie ma znaczenia.
Pasta do zębów też jest nienaturalna!

Sign in to participate in the conversation
Mastodon

The social network of the future: No ads, no corporate surveillance, ethical design, and decentralization! Own your data with Mastodon!